oh boy.

12 Październik 2009

Zachorowałem na niezidentyfikowaną chorobę, którą mój lekarz rodzinny nazywa po prostu wirusową. W zwiazku z tym miałem trochę czasu, aby nadrobić pewne zaległości wobec siebie. I tak np.:

- kończę zaczętą jeszcze w sierpniu Grandię II, która im dłużej trwa tym bardziej mi się nudzi. I dubbing jest co najmniej wyjęty z dupy – przykład:

- zakończyłem proces odrobaczania kota, którego w międzyczasie przygarnąłem.

szuja

- obejrzałem w końcu na spokojnie drugi sezon “Fast Show”, który oprócz “Monkfisha” nie był ani trochę lepszy od pierwszego.

- udało mi się upiec pizzę w prodiżu Zawiesiny, który jest dobrym prodiżem i takim pozostanie, albowiem innego wyjścia nie ma.

- jeśli chodzi o pracę, to hehe, l4, hehe.

Odpowiedzi: 2 do “oh boy.”

  1. Kejt Powiedział/a:

    kot w białych rękawiczkach, fajowski.
    ej, może zaraziłeś się robakiem od niego?


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.