vanity card

28 Wrzesień 2010

Seriale bolą mnie w głowę.

Gdy wychodząc z bloku wpuszczam przy okazji babcię z dzieckiem zastanawiam się, czy nie wpuściłem psychotycznej morderczyni.

Boję się otwierać hotmaila – akurat będzie jakaś oferta, na którą nie będzie mnie stać.

Potrafię udawać grypę jelitową.

Na Puławskiej powstał taniec uniwersalny.

Od kilku miesięcy czytam gazety i portale informacyjne, i nic nie jest w stanie zmusić mnie do jakiegokolwiek komentarza. Widocznie i’m not funny anymore. Or anything is.

Chciałbym zrobić taki kwestionariusz, ale jestem zbyt leniwy nie mam czasu.

Wypicie jednego litra wódy na dwóch mniej klepie niż trzy piwa samemu.

Gdy zaczyna padać deszcz, boli mnie głowa. Gdy wychodzi słońce, napierdala mnie łeb.

Odpowiedzi: 2 do “vanity card”

  1. Larma Powiedział/a:

    Zabieram ci z blogaska grafike z filozofującym welociraptorem która była guglowym responsem na zapytanie ” jezusmaria jutro mam obronę i nic nie umiem” która wykazuje moją dzisiejszą frustracje.

    ja panicznie boje się że wypadną mi zęby- żeby nie było tak totalnie bez związku.

  2. zagrosze Powiedział/a:

    ja mam zasadę – niech lepiej wypadają niż bolą.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.